OPIS WYDAWCY 

Kinnosuke Minoura, przeciętny młodzieniec z nudną pracą, podkochuje się w koleżance z firmy. Drobne przejęzyczenie całkowicie zmienia jego dotychczasowe życie — trafia w środek spirali szokujących zbrodni, zagadkowych szyfrów i ukrytych skarbów, w której centrum kryje się prawdziwie diaboliczny spisek. Przewodnikiem Minoury po świecie intryg i tajemnic staje się zakochany w nim bez pamięci Michio Moroto, przystojny student medycyny, w wolnym czasie przeprowadzający makabryczne eksperymenty na zwierzętach.

Autor Gąsienicy, zainspirowany twórczością Edgara Allana Poego i ówczesną popularnością teatrów osobliwości, stworzył powieść zaskakującą, momentami szokującą, a na pewno testującą naszą współczesną wrażliwość. W Demonie z samotnej wyspy (1929–1930) wielbiciele Ranpo Edogawy, ojca japońskiego kryminału, znajdą wszystko, za co pokochali jego opowiadania: atmosferę dziewiętnastowiecznej gotyckiej powieści, zagadkę morderstwa w zamkniętym pokoju, wątki przygodowe i erotyczną groteskę.

„Kiedy już się zejdzie z bodhisattwą bóstwo,
A z południo-wschodu demon pęknie srogi,
Amitabha łaski ześlę na cię mnóstwo,
Jeśli na rozstajach nie pogubisz drogi”.

RECENZJA 

Demon z samotnej wyspy to prawdziwie hipnotyzująca lektura – wciągająca, pełna napięcia i intrygująca na każdym kroku. Narracja jest tak bezpośrednia, że momentami odnosi się wrażenie, jakby opowieść snuł ktoś siedzący tuż obok. Mrok oraz skomplikowana intryga tej historii sprawiają, że trudno przejść obok niej obojętnie.

Jednym z fascynujących aspektów jest fakt, że książka została wydana w Japonii już w 1929 roku. Mimo to zupełnie nie czuć jej wieku – czyta się ją płynnie i z ogromną przyjemnością. Bohaterowie mają wyraziste osobowości i skrywają swoje tajemnice, a opisy wyspy działają na wyobraźnię, budując atmosferę pełną napięcia i niepokoju. To pozycja, która na długo zostaje w pamięci.

Na zachwyt i pochwałę zasługuje również samo polskie wydanie. Tłumaczenie Andrzeja Świrkowskiegosprawia, że tekst jest przystępny i angażujący, a przecudowna okładka dodatkowo zachęca do sięgnięcia po tę książkę. Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź na instagramowym koncie wydawnictwa Tajfuny, wiedziałam, że musi ona jak najszybciej trafić w moje ręce.

“Miłość to doprawdy przedziwna rzecz. Z jednej strony potrafi dać nam największą radość naszego życia, z drugiej towarzyszy jej często najbardziej dojmujący smutek”


AUTOR 

Ranpo Edogawa (właśc. Tarō Hirai, 1894-1965) – japoński pisarz, który przyczynił się do rozwoju popularnej literatury kryminalnej. Autor Gąsienicy, wydanej w Tajfunach po polsku w przekładzie Dariusza Latosia.

Jego utwory ewoluowały na przestrzeni lat – od typowo detektywistycznych opowiadań w stylu Arthura Conan Doyle’a, po mroczniejsze opowiadania grozy inspirowane prozą Edgara Allana Poe. Od niego również zapożyczył swój artystyczny pseudonim – Edogawa Ranpo wypowiedziane szybko brzmi niemal jak Edgar Allan Poe.

Prozę Ranpo zaczęto opisywać terminem ero guro nansensu (od słów erotique, grotesque,nonsense), a nurt ten znalazł wielu następców zarówno w literaturze, jak i sztukach wizualnych. W 1947 roku ustanowił Nihon Suiri Sakka Kyōkai, Stowarzyszenie Japońskich Autorów Kryminałów, które co roku przyznaje nagrodę jego imienia.