[RECENZJA KSIĄŻKI] Yoko Ogawa-Ukochane równanie profesora

OOIS WYDAWCY

Jak przystało na wybitnego matematyka, Profesor ma swoje dziwactwa. Pewnego dnia w progu jego domu pojawia się nowa gosposia z synem, od tej pory nazywanym pieszczotliwie Pierwiastkiem. Wspólne życie pokaże, że znacznie łatwiej napisać skomplikowane równanie niż ułożyć relacje z drugim człowiekiem. Językiem, który pozwoli im zbudować namiastkę rodziny, stają się matematyka i baseball. Ale swoją relację będą musieli odbudowywać co osiemdziesiąt minut…

Ukochane równanie profesora Yōko Ogawy zostało wyróżnione pierwszą w historii nagrodą Hon’ya Taishō, przyznawaną przez japoński kolektyw księgarzy. Ta kameralna opowieść do dziś pozostaje bestsellerem i uznawana jest za jedną z najukochańszych powieści współczesnej Japonii.

RECENZJA 

Subtelna opowieść o uważności i ludzkim cieple

“Ukochane równanie profesora” to kameralna, wzruszająca historia, która – choć z pozoru mówi o matematyce – w rzeczywistości jest opowieścią o relacjach, pamięci i drobnych gestach codziennej życzliwości. Yōko Ogawa stworzyła świat, w którym cisza ma znaczenie, a zwykłe spotkania mogą przerodzić się w coś głębszego i piękniejszego, niż można by przypuszczać.

Główny bohater, Profesor z pamięcią trwającą zaledwie 80 minut, porusza swoją wrażliwością, niecodziennym podejściem do życia i fascynacją liczbami. W jego relacji z gosposią i jej synkiem, zwanym Pierwiastkiem, jest coś niezwykle czystego – delikatność, jakiej rzadko doświadcza się w literaturze. To właśnie te “życiowe klimaty” – spokojne, ciepłe, pełne empatii – nadają powieści wyjątkowy charakter.

Nie ukrywam jednak, że momentami opisy matematycznych zależności czy wtrącenia dotyczące baseballu były nużące. Choć z pewnością miały symboliczne znaczenie i budowały tło, chwilami wybijały mnie z rytmu czytania. Na szczęście nie przysłaniają one najważniejszego – głęboko ludzkiej warstwy tej historii.

Jeśli chodzi o postacie – nie wiem, czy “fajne” to wystarczające słowo, ale zdecydowanie zostają w pamięci. Są charakterystyczne, może nawet trochę osobliwe, ale prawdziwe – nieprzerysowane, pełne ciepła i nieoczywistego piękna. Ich wzajemna lojalność i sposób, w jaki troszczą się o siebie, zostawia po sobie coś miękkiego w sercu.

To książka, która zostaje z czytelnikiem na długo. Polecam ją każdemu, kto szuka spokoju, subtelności i refleksji nad tym, co naprawdę ważne.

AUTORKA

Yoko Ogawa  (ur. 1962) – pisarka japońska, autorka przeszło dwudziestu książek. Publikuje od 1988 roku. Laureatka wielu japońskich nagród literackich, m.in. nagrody im. Akutagawy (1990),której teraz jest jurorką, nagrody Yomiuri (2004) i nagrody im. Tanizakiego (2006). W 2005 roku na podstawie powieści Kusuriyubi no hyohon powstał francuski film L’Annulaire w reżyserii Diane Bertrand, z muzyką Beth Gibbons. Książki Ogawy zostały przetłumaczone na wiele języków, m.in. angielski, francuski, niemiecki i włoski.

spot_imgspot_img

Subscribe

Related articles

Fontaines D.C. łączy siły z Rosalíą. Premiera utworu „Where Is Gone?”.

Poznaliśmy kolejny singiel z nadchodzącej płyty Fontaines D.C. "Dopamine...

Recenzja: Half Light – „ColorCode”. Każdy kolor ma swój dźwięk

Czy muzykę można opisać kolorami? Half Light na płycie...

„Królestwo” – premiera płyty ShataQS z udziałem Leszka Możdżera. Trasa koncertowa

Nie tworzę wyłącznie po to, aby muzyka dostarczała przyjemnych...

Kinowe premiery września

Wrzesień 2026 przyniesie sporo wyczekiwanych premier kinowych. Nie zabraknie...

Hollywood Vampires już za tydzień zagrają w Polsce

Hollywood Vampires powracają do Polski. W najbliższy czwartek zagrają...
spot_imgspot_img
Karina Jędrasiewicz
Karina Jędrasiewicz
Pasjonatka fotografii koncertowej, muzyki na żywo i wszelkiej sztuki. Zakochana w kulturze Japonii, odkrywaniu nowych rzeczy i miejsc.