[Recenzja Płyty] Karo Szczurowska – „Karo Szczurowska”

Karo Szczurowska debiutuje albumem, którym rozpoczyna nowy etap na swojej drodze muzycznej. Za produkcję płyty odpowiada Grzegorz Stasiuk, znany ze współpracy m.in. z Maciejem Maleńczukiem i Jackiem Wójcickim. Na płycie znalazły się kompozycje i teksty zarówno Karo jak i wspomnianego Grzegorza Stasiuka, Pauliny Romaniuk czy Aleksandry Dzierżawskiej.

– Ta płyta to opis i zbiór wszystkich moich myśli, które udało mi się przelać na papier. Teraz moim największym marzeniem jest to, aby w jakiś sposób słuchacz odnalazł w tym siebie – tłumaczy wokalistka.

Karo Szczurowska to 18-letnia wokalistka, która zachwyciła swoim talentem widzów pierwszej edycji The Voice Kids. Była częścią drużyny Dawida Kwiatkowskiego. Jest też kompozytorką i autorką tekstów. Gra na skrzypcach i fortepianie. Uczy się w Krakowie w liceum ogólnokształcącym i marzy o tym, aby ukończyć studia medyczne, ale jednocześnie jej największym marzeniem jest to, aby spełniać się muzycznie. – materiał prasowy

Album otwiera singiel „Uciekaj”, który został wydany w dniu premiery płyty 22 stycznia. To zdecydowanie mój ulubiony numer na płycie, mocne, rzucane słowa na refrenach sprawiają, że czuje się to o czym śpiewa artystka. „Zielone Światło” to piosenka, którą Karo napisała dla swoich rodziców. Opowiada w niej o niezwykłym wsparciu, wdzięczności, o próbach i o sile do dążeniu coraz dalej w swojej pasji. Idealnie pasowałaby do komercyjnych stacji radiowych np. RMF FM. Pozytywne zabarwienie. Mamy też inspirowaną trochę hiszpańską, trochę muzyką reggae piosenkę o tytule „Poranna”, w której artystka zaprosiła do współpracy Antka Smykiewicza. Od razu mi się włącza przy niej myśl, by włączyć ją chwilę po obudzeniu, gdy mamy gorsze dni, by zobaczyć, że w środku w nas jest nieskończona ilość sił, tylko trzeba pozwolić jej się wybić.
„Niecodzienna” jest o poszukiwaniu siebie, swojej drogi, rozmyślaniu o tym, co powinno być, a co nie. W każdym z nas, a przede wszystkim gdy wchodzimy w dorosłe życie, jest myśl, co chcemy, co możemy, czego potrzebujemy a co wypada a co nie.
„Czekam na znak” to utwór w którym artystka swoimi słowami chce dodać otuchy, o tym, że zawsze warto znaleźć we wszystkim pozytywne aspekty i docenieniu tego, co się posiada i czerpania z tego radości.

Choć życie pisze różne scenariusze, to na rynku potrzebne są takie płyty jak debiutancki album Karo Szczurowskiej. Muzyka ma ogromny wpływ na dzisiejsza młodzież, więc myślę, że to świetna propozycja dla młodych dorosłych, pokazując, że to życie nie jest czarno-białe, a ma całą paletę barw, w której prócz smutku, gorszych dni, warto otworzyć się na te dobre chwile. By pokazać przede wszystkim sobie samemu, że nic złego nie ma w tym, kim jesteśmy naprawdę i byśmy żyli w zgodzie z tym kim jesteśmy, a nie tym kim inni chcą byśmy byli.

Płyta dostępna m.in w serwisie Spotify:

https://open.spotify.com/album/4XYsGzI0KUWykMUOnKTuai?si=8nOiWiBKSSuW3zkUXH9Ahw&utm_source=copy-link

Leave A Reply

Your email address will not be published.

Notice: ob_end_flush(): failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/wk2021/public_html/wp-includes/functions.php on line 4979