W czwartkowy wieczór do klubu muzycznego „Madness” zawitała słoweńska grupa Siddharta.
Zazdroszczę Słoweńcom, że mają tak rewelacyjny zespół. Rewelacyjny, bo ujmuje nie tylko unikalnymi dźwiękami oraz liryką, ale również, i co chyba najważniejsze, bo jest zgraną grupą. Chłopaki doskonale się uzupełniają, są zgrani.
Jeśli chodzi o utwory zespołu, można śmiało pokusić się o stwierdzenie, że unosi się wśród nich duch Mike’a Pattona. Zespół w klubie Madness zgromadził polskich fanów z najróżniejszych zakątków naszego kraju.
Niespodzianką dla zespołu było to, że fani, którzy przybyli na tę imprezę, śpiewali wraz z nim po słoweńsku. Sam Tomi-wokalista i gitarzysta powiedział,że „jest mile zaskoczony, że będąc poza Słowenią ludzie śpiewają w jego ojczystym języku”-nie muszę dodawać, że znajomość j.słoweńskiego jest w Polsce rzadko spotykana. Zespół emanował imponującą energią, którą przybyli goście z radością odwzajemniali.
Siddharta zagrała utwory z płyt RH-, Petrolea, a także trafiały się kawałki z pierwszych płyt: „ID”, „Nort”, również utwory z 6 -najnowszej płyty. Myślę, że każdy fan był zadowolony i zachwycony, słysząc grupę, grającą tylko dla nich, jedyny koncert w Polsce. Miejmy jednak nadzieję, że nie ostatni, bo jak sam zespół wspominał , na pewno do nas wrócą. Mają tutaj wielu oddanych fanów.
Klub Madness spisał się na medal. Przygotowali na tę jedyną w swoim rodzaju okazję wspaniałą salę, zadbali o bezpieczeństwo gości. Czas spędzony przy fantastycznej i porządnej muzyce, którą zagwarantował nam zespół Siddharta był niezapomnianym wydarzeniem. Dla mnie zdecydowanie nr 1 w tym roku. Polecam każdemu posłuchać tej grupy na żywo.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć…









![[Recenzja książki] Sebastian Orszulik „Tam i z powrotem + trzy metry”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/1345359-352x500-1-100x70.jpg)


![[RECENZJA KSIĄŻKI] David Duchemin-ŚWIATŁO · PRZESTRZEŃ · CZAS](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/IMG_5398-100x70.jpeg)


