Ultimate magazine theme for WordPress.

The Rolling Stones w Warszawie! (Relacja FOTO)

8 lipca 2018 na warszawskim PGE Narodowym odbył się ostatni koncert The Rolling Stones w ramach trasy “No Filter”.

Ponad 50 tysięcy ludzi przeżyło niezapomniane chwile, dzięki koncertowi największej rockandrollowej grupy na świecie. Fani usłyszeli zestaw największych hitów z ponad 50 letniej kariery Stonesów, a kulminacją wieczoru było – jakże by inaczej – słynne „Satisfaction”!

4001 dni – dokładnie tyle Stonesi kazali czekać polskim fanom na kolejny koncert w Polsce, po ostatniej wizycie na warszawskim Służewcu. Wczorajszy występ wynagrodził jednak z nawiązką tak długi czas oczekiwania. Mick Jagger i spółka kolejny raz pokazali, że wciąż są niedoścignionym wzorem dla młodszej konkurencji.

Ale… Zanim jednak doszło do wyczekiwanego przez tysiące fanów momentu to… 😉

Tych tysiące ludzi mogliśmy spotkać spacerujących po Warszawie, najczęściej w charakterystycznych koszulkach Stones’ów 😀

Już nawet osoba niewiedząca nic o koncercie domyśliłaby się, że jest coś na rzeczy 😉

Tak samo całkiem niezła gromada czekała pod Hotelem Europa. Można było wyczuć takie napięcie, stres między ludźmi czekających na moment zobaczenia swoich idoli.

Aż przez myśl przeszło, żeby pośmieszkować i krzyknąć “Patrzcie Mick Jagger w oknie!”. Chyba ludzie by nas TROSZKĘ znienawidzili za to 😀

Tłumy fanów pod Hotelem Europa

Pod PGE Narodowym na dłuższy czas przed wpuszczaniem ludzi na stadion ustawiały się kilkusetmetrowe kolejki, po to, by być jak najbliżej swoich ulubieńców 😉

Jako support przed gwiazdami wieczoru wystąpił Trombone Shorty – Rewelacyjny
trębacz i puzonista z Nowego Orleanu, który współpracował z takimi gwiazdami jak Rod Stewart czy U2. Pomiędzy wirtuozerskimi popisami instrumentalnymi brał na siebie również obowiązki wokalisty. Miks rocka, jazzu, funku i paru innych gatunków dostarczył porcji energii potrzebnej do przywitania tych, na których wszyscy czekali.

Nadszedł moment, gdy wybiła godzina 0… A tak dokładniej 20:50. To właśnie wtedy wybrzmiały pierwsze dźwięki do utworu „Street Fighting Man”.

Niewątpliwie bohaterem koncertu był Mick Jagger – 74 letni wokalista The Rolling Stones. Pisząc bohater mam na myśli m.in Jego umiejętności władania językiem polskim, którego mógłby się powstydzić niejeden polak, z resztą sami zobaczcie 😀

„Polska, co za piękny kraj! Jestem za stary, żeby być sędzią, ale dość młody, żeby śpiewać” – to jedno z wielu wyrażeń, które mogliśmy usłyszeć z ust Mick Jagger’a w naszym języku. Otóż miało to być prawdopodobnie nawiązanie do listu byłego prezydenta naszego kraju – Lecha Wałęsy, który wystosował to przed koncertem do zespołu.

Ponad dwugodzinny show na PGE Narodowym udowodnił ponad wszelką wątpliwość, że
Stonesi są niezniszczalni i możemy z nadzieją wyczekiwać ich kolejnej wizyty w Polsce. W
końcu, jak powiedział niedawno Keith Richards, oni dopiero się rozkręcają​…

Z resztą napis, który wyświetlił się na telebimach “Do zobaczenia wkrótce” daje nadzieję na to, że jeszcze usłyszymy Ich w naszym kraju. Miejmy nadzieję, że niekoniecznie za 11 lat, tylko o wiele szybciej i ponownie pojawią się takie uśmiechy na twarzach, jak w przypadku Pani poniżej 🙂

Oto setlista z warszawskiego koncertu:

Street Fighting Man
It’s Only Rock ‘n’ Roll (But I Like It)
Tumbling Dice
Just Your Fool
Bitch
Like a Rolling Stone
You Can’t Always Get What You Want
Paint It Black
Honky Tonk Women
You Got the Silver
Before They Make Me Run
Sympathy for the Devil
Miss You
Midnight Rambler
Start Me Up
Jumpin’ Jack Flash
Brown Sugar
Bis:
Gimme Shelter
(I Can’t Get No) Satisfaction

Organizatorem koncertu The Rolling Stones na PGE Narodowym była agencja Barracuda
Music, we współpracy z DM Agency.

Dziękujemy Im bardzo za możliwość uczestnictwa i zrealizowania materiału podczas koncertu. Mamy nadzieję, że do zobaczenia 🙂

 

Zapraszamy na fotorelację!

Autor: Przemysław Bała

© 2018 Photo by Przemysław Bała and WybieramKulture.pl .

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i używanie bez wiedzy i zgody autorów zabronione!

 

 

%d bloggers like this: