Isaac Asimov „Koniec wieczności” recenzja książki

Isaac Asimov "Koniec wieczności"

Isaac Asimov "Koniec wieczności" Wydawnictwo Rebis

Isaac Asimov „Koniec wieczności” to powieść, która przypadnie do gustu miłośnikom fantastyki naukowej. Od początku jej czytania jesteśmy świadkami ponadczasowej fabuły, która od razu powoduje, że nasza wyobraźnia jest na pełnych obrotach.

I wcale nie jest przesadą stwierdzenie, że ta powieść to jedna z lepszych historii w swojej kategorii tematycznej. Książka nie jest długa, lecz jej treść, to niemal podwojona dawka solidnej i można powiedzieć, że inspirującej, literatury.

Autor zafundował nam poprzez bardzo ciekawy i prosty język, taką opowieść, która jest najzwyczajniej, mega wciągająca. I wcale nie jest to nadmiar pochwały. Zresztą, kto z nas nie chciałby podróżować w czasie?

Isaac Asimov „Koniec wieczności”

Isaac Asimov "Koniec wieczności"
Isaac Asimov „Koniec wieczności” Wydawnictwo Rebis

No właśnie. O takich podróżach w czasie i pomiędzy różnymi, równoległymi światami jest mowa w tym dziele. Nie bójmy się takim słowem ująć tę pozycję, która zasługuje na uznanie. To jest treść przypominająca twórczość George Wells „Wehikuł czasu „, a przynajmniej mi się tak skojarzyło. Zatem, większość z nas wie, o co chodzi.

Ale nie tylko, bo przypomina też słynną serię filmową, zaczynającą się od „Powrotu do przeszłości” z Michael J. Fox w roli głównej. To tak dla przybliżenia klimatu powieści. Zatem wiadomo, jak bardzo popularny i lubiany temat.

Isaac Asimov "Koniec wieczności"
Isaac Asimov „Koniec wieczności”

Zacząłem czytać książkę wieczorem i kilka godzin później z przyjemnością położyłem się spać. W gruncie rzeczy rozmażony, pod wpływem tej lektury, szybko odnalazłem swojego Morfeusza. Wspominam to, bo podziałała na mnie uspokajająco. A to oznacza jej pozytywne fluidy. O ile można tak powiedzieć. W każdym razie, to pozycja dla wszystkich, bez względu na wiek i zainteresowania. Po prostu kawał konkretnej historii.

Oprócz samych wątków fantasy jest trochę o miłości i relacjach międzyludzkich. Ta obyczajowa dokładka do treści, znakomicie dodaje atmosfery w fabule oraz ją skutecznie urozmaica.

Myślę, że autor wręcz wbija się w uczucia, czy też emocje czytelnika. Połączone elementy różnych gatunków tematycznych, aczkolwiek w jednym klimacie sci-fi, to składna całość.

Po przeczytaniu nasuwa się automatycznie wiele pytań dotyczących życia i tego, co jest wokoło. Oczywiście głównym jest, to czy kiedyś faktycznie będziemy mogli podróżować w czasie? Jakże byłoby pięknie móc naprawić błędy, cofając się do momentu kiedy je popełniliśmy? Ale czy wtedy nasze życie byłoby tak ciekawe, czy miałoby sens? Bo co to za sztuka, mieć wszystko pod kontrolą i unikać wszelkich konsekwencji?

W każdym razie, dzięki tej książce, można się nad tym zastanowić, udać się z bohaterem w podróż i przekonać się jak może być kiedyś…

 

Książka dostępna w księgarniach: „Koniec wieczności”

 

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie opublikowany i widoczny

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.