[Recenzja Książki] Aleksander Kaczorowski – „Czechy. To nievymyslis”

„Czechy nie są dla ludzi, którzy się śpieszą. Jest to kraj stosunkowo niewielki, ale górzysty i nie wszystko tam działa jak w szwajcarskim zegarku.”

Byliście kiedyś w Czechach? Ja nie miałem jeszcze okazji i może dlatego chętnie sięgnąłem po książkę Aleksandra Kaczorowskiego. O Czechach do tej pory wiedziałem tylko podstawowe informacje: sąsiad, dobre piwo i znakomite bajki z mojego dzieciństwa. Teraz wiem już o wiele więcej a wszystko dzięki książce „Czechy. To nievymyslis”

Aleksander Kaczorowski – Polski tłumacz, eseista i dziennikarz.
Studiował socjologię w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, a następnie slawistykę w Instytucie Slawistyki UW (ukończone w 1998). Wydał zbiór esejów „Praski elementarz” (Czarne 2001) oraz przekłady książek Bohumila Hrabala (m.in. „Czuły barbarzyńca”, 1997), Josefa Škvorecký’ego i Egona Bondy’ego.
Pracował w Gazecie Wyborczej, z której odszedł w czerwcu 2002 w proteście przeciwko pozostawieniu w redakcji Lesława Maleszki.
Był zastępcą redaktora naczelnego tygodnika Newsweek Polska. Pracował również w redakcji Forum, także jako zastępca redaktora naczelnego. Powrócił jednak do pracy w tygodniku Newsweek Polska, jako jeden z zastępców redaktora naczelnego. Wydał książkę „Praskie Łowy” (Świat Książki).

Czy Czesi faktycznie zasługują na miano najbardziej wyluzowanego narodu Europy Środkowej? Dlaczego mieszkańcy Brna, Ostrawy czy Ołomuńca nie cierpią, gdy ktoś mówi, że mieszkają w Czechach? Ile jest prawdy w stwierdzeniu: Co Czech do muzykant? Franz Kafka, Bohumil Hrabal, Milan Kundera, Ota Pavel – w czym tkwi fenomen czeskiej literatury, sprawiający, że mieszkańcy tego niezwykłego kraju wolą chrzcić książki niż dzieci? I czy rzeczywiście są narodem ateistów? Jak Czesi zostali mistrzami bajek dla dzieci? Dlaczego tak trudno nauczyć się ich języka i czemu Polacy nie powinni w Czechach używać słowa „szukać ”? Czym jest czeski klid i czy można się go nauczyć? Jaka jest geneza przemysłowej potęgi tego małego narodu i jak wzbogacili się tamtejsi oligarchowie?

„Czechy. To nievymislis” to sentymentalna podróż autora po Czeskiej ziemi.
Autor przybliża nam w książce po prostu wszystko co mają do zaoferowania nam nasi południowi sąsiedzi.
Pasja z jąka piszę Pan Aleksander o naszych sąsiadach wprost wylewa się z książki. Opowiada nam nie tylko o atrakcjach, ale o historii powstania państwa. Czesi naprawdę mają bogatą historię i tradycje. Tyle co dowiedziałem się z tej książki, nie dowiedziałem się z żadnego podręcznika do historii. To kompendium wiedzy.
Autor głównie skupia się na stolicy państwa: Pradze, ale Czechy to nie tylko Praga. Brno, Zatec, Slavonice, Hrdec, Luhacovice mają dużo do zaoferowania patrząc pod względem turystycznym i kulturowym.
Najbardziej jednak z całej książki podobały mi się rozdziały o kulturze Czech. Kinematografia zawsze stała na najwyższym poziomie, piwo to majstersztyk, a język śmieszy każdego , nie tylko nas Polaków. Wiem już skąd wziął się fenomen Czeskich bajek, jak zachować się przy stole i jak ze smakiem i stylem pić Czeskie piwo.
Książka Aleksandra Kaczorowskiego jest świetna i bogata w piękne kolorowe ilustracje , które tylko utwierdzą was w tym jak piękny to kraj i że warto go odwiedzić.
Może i książka trochę przypomina bardziej rozbudowany przewodnik, ale mi to jakoś nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie. Zachęciło mnie jeszcze bardziej by jak najprędzej odwiedzić ten luźny, śmieszny a zarazem piękny kraj.
Polecam!!

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie opublikowany i widoczny

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.