[Recenzja Książki] Aleksiej Fiediarow – „Człowiek, który siedział”

„Człowiek, który siedział” to dla mnie nowość. Klimat rosyjskiej kolonii karnej tj. łagru zainteresował mnie, choć byłem przygotowany na to, że może to być skomplikowana historia. Na pierwszy rzut oka wychodzą układy, gigantyczna korupcja i preparowanie dowodów. Rosja ukazana jest w czasie, gdy dotyka ich bieda, a ludzie nie mają nadziei na poprawę bytu.

Ludzie, którzy za dużo wiedzą lub chcą się przeciwstawić obecnemu systemowi, trafiają do kolonii karnej, a nie do zwyczajnego więzienia. Takie rzeczy były w ZSRR, gdy rządził Stalin, a nie w dwudziestym pierwszym wieku. Ciężko jest patrzeć, gdy niewinni ludzie są traktowani jak margines społeczeństwa i nie mają możliwości normalnego życia, tak, jak jest to w krajach bliżej zachodu.

Aleksiej Fiediarow jest szefem zespołu korporacji budowlanej. Opowiada o tym jak wygląda życie w tak tragicznych warunkach. O pracy od świtu do nocy, niewolnictwem i niedoborem żywienia
Jego areszt przypadł na 2013 rok, za rzekomą łapówkę. Spędził w łagrach trzy lata. Autor opisuje codzienne życie więźniów różnych maści – narkomanów, morderców, czy łapówkarzy.

Co według mnie jest minusem – ilość bohaterów w książce. Czasem się gubiłem w ich opowieściach. Chciałbym, czytając, pamiętać te historie i móc je przypisać do konkretnej osoby, lecz to mi się notorycznie rozmywało. Zatem celem było prawdopodobnie ogólne pokazanie na przykładzie tych osób,
jak traktowane jest społeczeństwo rosyjskie.

Tej książki nie da się czytać jednym tchem, czy dwoma, choć nie jest długa. W głowie ciągle pojawiała mi się myśl „jak dobrze, że urodziłem się i mieszkam w Polsce”. Przykro patrzy się, gdy gdzieś niedaleko nas odbierana jest wolność człowieka. Czułem się jak w zupełnie innej cywilizacji, z której chciałem jak najszybciej uciec.

Książkę polecam ludziom, którzy nie doceniają tego, co mają. Wiadomo, że nigdzie nie żyje się jak w raju, lecz porównując życie w Polsce a w Rosji, to są dwa odrębne bieguny.

spot_imgspot_img

Subscribe

Related articles

Fontaines D.C. łączy siły z Rosalíą. Premiera utworu „Where Is Gone?”.

Poznaliśmy kolejny singiel z nadchodzącej płyty Fontaines D.C. "Dopamine...

Recenzja: Half Light – „ColorCode”. Każdy kolor ma swój dźwięk

Czy muzykę można opisać kolorami? Half Light na płycie...

„Królestwo” – premiera płyty ShataQS z udziałem Leszka Możdżera. Trasa koncertowa

Nie tworzę wyłącznie po to, aby muzyka dostarczała przyjemnych...

Kinowe premiery września

Wrzesień 2026 przyniesie sporo wyczekiwanych premier kinowych. Nie zabraknie...

Hollywood Vampires już za tydzień zagrają w Polsce

Hollywood Vampires powracają do Polski. W najbliższy czwartek zagrają...
spot_imgspot_img