[Recenzja Książki] Liliana Fabisińska – „107 Sekund”

„107 sekund. Tyle wystarczy , by świat rozpadł się na kawałki…”

Gdy mam do wyboru kilka książek i wśród nich są pozycje od Wydawnictwa Czarna Owca, wybór jest jeden.
„107 Sekund” Liliany Fabisińskiej okazał się strzałem w dziesiątkę , jak nie w setkę.
Książka chwyta za serce i przeraża. Nie wyobrażam sobie tego , że po przeczytaniu „107 Sekund” zakończę podróż po książkach Fabisińskiej. Wręcz przeciwnie. Na mojej skromnej półce znajdą się kolejne powieści autorki.

Liliana Fabisińska – autorka powieści dla dorosłych (m.in. Córeczka, Obok niej, Z jednej gliny, Sanatorium pod zegarem) i książek dla dzieci i młodzieży (Amor z ulicy Rozkosznej, Bezsennik, Grzyby). Dziennikarka, dramatopisarka, scenarzystka, pedagożka, kryminolożka, absolwentka podyplomowych studiów z zakresu psychologii zmiany postaw i zachowań.
Zawsze robi pięć(dziesiąt) rzeczy naraz i uwielbia uczyć się wszystkiego, co nowe, dziwne i prawdopodobnie zupełnie zbędne. W każdej wolnej chwili czyta, pływa i gotuje, ćwiczy tai-chi i podróżuje.

Diana samotnie wychowuje córkę, próbując związać koniec z końcem, kiedy na jej drodze pojawia się Norbert: bogaty, czarujący i troskliwy. Wszystko zmienia się jak w bajce – Diana i jej córeczka przeprowadzają się do pięknej willi w sercu Krakowa. A gdy na świat przychodzi Staś, życie stało się jeszcze piękniejsze. Rodzinną sielankę burzy niespodziewana tragedia. Nikt, łącznie z Dianą, nie ma wątpliwości, że to wyłącznie jej wina. Mąż i teściowa nie pozwalają jej ani na chwilę zapomnieć o wyrzutach sumienia.
Ale czy naprawdę tylko jej nieuwaga doprowadziła do śmierci dziecka? Czy ktoś poda Dianie rękę, żeby wyciągnąć ją z obłędu i pomóc odkryć prawdę?

Tytułowe 107 sekund wystarczyło by życie naszej głównej bohaterki rozsypało się jak domek z kart. Tak niewiele potrzeba, by stracić wszystko , by stracić dziecko..
Liliana Fabisińska w swojej książce przytacza nam historię współczesnego Kopciuszka. Kobieta która nie ma nic , w jednej chwili odnajduje szczęśliwe życie, radość, miłość i szczęście. Sielanka jednak nie trwa długo. Główną bohaterkę bowiem spotyka niewyobrażalna dla mnie tragedia. Utrata dziecka. Wtedy w książce zmienia się wszystko. Autorka serwuje nam emocjonalny rollercoster. W jednym momencie lekka i przyjemna bajkowa wręcz lektura zamienia się w smutną nie do wyobrażenia historię. Smutek po śmierci ukochanego dziecka nie tylko ogarną głównych bohaterów książki , ale i mnie samego. Jak po takim Disnejowskim wstępie mogło się coś takiego wydarzyć. O ten tragiczny wypadek wszyscy oskarżają Dianę. Ale czy na pewno wszystkiego winna jest główna bohaterka? No właśnie. Tutaj ukłon należy się autorce za super pomysł na fabułę. W połowie obyczajowej książki dostajemy prawdziwy dramat psychologiczny z iście kryminalną intrygą. Książkę można powiedzieć , że łyka się w całości, lecz z jej przełknięciem może być mały problem. I nie dlatego , że jakoś książka mi się nie podobała lub była słaba . Książka jest super, tylko temat poruszony w tej historii jest tak ciężki.

„107 Sekund” Porusza bardzo ważny i trudny temat. Trudny dla rodziców. Strata dziecka, poczucie winy. To co czuje główna bohaterka boli również nas. Jak w ogóle żyć po czymś takim co nas spotkało tak nagle. W jednym momencie okrywa nas mrok.
Powieść Liliany Fabisińskiej szokuje, jest bogata w emocje. Zapada w pamięci. Ja zapamiętam ją na bardzo długo. Świetna książka która trafia prosto w serce. Polecam!!

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie opublikowany i widoczny

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.