OPIS WYDAWCY

India jest z Vittorio i właśnie rozpoczyna błyskotliwą karierę DJ-ki. Vins ma problematyczne życie, nieodpowiedzialnego ojca i skomplikowaną osobowość. Mimo to zawsze coś między nimi było… niewyznane uczucie.

Podczas przyjęcia u Carlotty, w fantastycznej renesansowej willi, oboje biorą udział w projekcie fotograficznym „Love Shall Not”. To, czemu zaprzeczali, staje się jasne dla wszystkich obecnych. Dla Indii i Vinsa nadszedł moment prawdy. Muszą zdecydować, czy uwolnią latające w brzuchu motyle, które zawsze czuli na swój widok, czy pożegnają się na zawsze.

NASZA RECENZJA

W ostatnim czasie trafiła do mnie fenomenalna publikacja, dzięki której mogłam na chwilę wrócić do początku lat dwutysięcznych. To były czasy kupowania magazynów takich jak Bravo czy Popcorn, a jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tego pierwszego były właśnie fotostory. Uwielbiałam je czytać — były kreatywne, zabawne i miały w sobie coś wyjątkowego. Tym większą radość sprawiło mi to, że Wydawnictwo Nowa Baśń postanowiło przywrócić ten niemal zapomniany format za sprawą Love Shall Not. Motyle — młodzieżowego romansu opowiedzianego za pomocą fotografii. Historia rozgrywa się podczas imprezy organizowanej w przepięknej włoskiej willi. Głównymi bohaterami są India i Vins — dwoje nastolatków prowadzących zupełnie odmienne życia. India jest początkującą DJ-ką i pozostaje w związku z Vittorio. Vins natomiast zmaga się z trudną sytuacją rodzinną, buntowniczym charakterem oraz problemami wynikającymi z działalności ojca, który zadarł z niebezpiecznymi ludźmi. Mimo dzielących ich różnic od dawna można było wyczuć, że między nimi istnieje coś więcej niż zwykła znajomość. Podczas imprezy u Carlotty rodzi się fotograficzny projekt zatytułowany „Love Shall Not”. Początkowo przed obiektywem stają India i jej chłopak, jednak Eva — fotografka odpowiedzialna za sesję — szybko zauważa, że zdjęciom brakuje emocji i autentyczności. Wtedy z propozycją wychodzi Vins, oferując, że sam zapozuje z Indią. Mimo wyraźnej zazdrości Vittorio, India i Vins stają razem przed aparatem, a efekty okazują się wręcz spektakularne. Na fotografiach doskonale widać chemię między bohaterami — uczucie, które oboje próbują przed sobą ukrywać. Gdy zostają sami, Vins wyznaje Indii, że od dawna ma wrażenie, iż są sobie przeznaczeni i nigdy nie potrafił zrozumieć, dlaczego nie dali sobie szansy. Rozmawiają o życiu, marzeniach i własnych lękach. Chwilę później przychodzi czas na kolejne zdjęcia — tym razem zadaniem nastolatków jest uchwycenie momentu tuż przed pocałunkiem. Jednak Vins, wierny swojej buntowniczej naturze i skłonności do ryzyka, postanawia nie zatrzymywać się na samej pozie i naprawdę całuje Indię na oczach jej chłopaka. Nietrudno się domyślić, że kończy się to wybuchem zazdrości i bójką z Vittorio. W tym samym czasie wydarzenia nabierają jeszcze większego tempa. Vins otrzymuje serię wiadomości od partnerki swojego ojca informujących, że w domu wydarzyło się coś poważnego. Chłopak natychmiast wraca, aby pomóc rodzinie. India z kolei konfrontuje się z Vittorio, który decyduje się zakończyć ich związek. Tymczasem impreza w renesansowej willi dobiega końca po tym, jak dochodzi do włamania dokonanym przez ludzi powiązanych z problemami ojca Vinsa. Gdy India demontuje swój sprzęt DJ-ski, Vins odnajduje ją, chcąc porozmawiać po raz ostatni. Dziewczyna nadal próbuje wypierać własne uczucia, jednak chłopak zabiera ją do starego archiwum przypominającego bibliotekę. To właśnie tam ukrył torbę z pieniędzmi otrzymanymi od ojca, który planuje ucieczkę na Fuerteventurę. Vins tłumaczy Indii, że właśnie dlatego tak bardzo zależało mu na spotkaniu podczas tej imprezy i że cały późniejszy chaos był jedynie konsekwencją wydarzeń, które wymknęły się spod kontroli. To właśnie wtedy wyznaje jej miłość, a India w końcu przestaje walczyć z własnymi uczuciami. Ponieważ o świcie chłopak ma wyjechać, oboje postanawiają spędzić razem ostatnie godziny. Rodziców Indii nie ma w domu, więc noc należy wyłącznie do nich. Nad ranem przychodzi moment, który szczególnie zapadł mi w pamięć — chwila, gdy niebo znajduje się gdzieś pomiędzy nocą a dniem, gdy granat powoli ustępuje miejsca pierwszym promieniom słońca, a świat wydaje się na kilka minut zawieszony pomiędzy ciemnością i światłem. Vins wsiada do samochodu, a serca obojga dosłownie pękają. I wtedy otrzymujemy scenę jak z najlepszego filmowego romansu. Chłopak nagle wysiada z auta i biegnie z powrotem, by jeszcze raz rzucić się w ramiona Indii. Jak mówi cytat przewijający się przez tę historię: “Nawet gdy kochankowie muszą się rozstać, nic nie pokona miłości.” Zakończenie pozostaje otwarte. Czy Vins zostanie z dziewczyną, czy jednak wyjedzie? Czy uda mu się uciec przed konsekwencjami działań ojca i ludźmi, którzy depczą mu po piętach? To pytania, na które każdy czytelnik musi odpowiedzieć sobie sam. Najbardziej zachwyciły mnie jednak same fotografie. Jako osoba zajmująca się fotografią zawodowo zwracam uwagę na rzeczy, które wielu odbiorców mogłoby przeoczyć. Kadry zostały wykonane fantastycznie — widać w nich emocje, napięcie i autentyczność relacji między bohaterami. Zdjęcia nie są jedynie ilustracją historii, ale stają się jej integralną częścią. Sama fabuła czyta się błyskawicznie i potrafi naprawdę zaangażować. Jeśli miałabym wskazać jakiś minus, byłaby to wyłącznie długość tej historii. Potencjał świata i bohaterów jest tak duży, że bez problemu można byłoby stworzyć pełnoprawną serię lub znacznie obszerniejszy komiks rozwijający wiele wątków. Mam ogromną nadzieję, że to nie ostatnie fotostory, jakie zobaczymy na rynku, bo ten format ma w sobie naprawdę ogromny potencjał. To idealna propozycja do samolotu, na plażę, do hamaka czy na leniwe letnie popołudnie. Po prostu — idealna lektura na lato. Na koniec chciałabym podziękować Wydawnictwu Nowa Baśń za zaufanie i możliwość poznania tej historii. To właśnie takie tytuły warto promować i o nich mówić. Ogrom pracy, jaki został włożony w stworzenie tego projektu, zasługuje na uwagę i uznanie, a sama publikacja pokazuje, że nawet pozornie zapomniane formy opowiadania historii mogą wrócić w pięknym, nowoczesnym wydaniu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.