[Recenzja Płyty] LUNA – „Caught In The Night EP”

LUNA to 22 letnia wokalistki pochodząca z Warszawy. 19 września 2018 roku wydała swój debiutancki singiel „Na wzgórzach niepokoju” w projekcie My Name Is New wytwórni Kayax. W czerwcu 2019 LUNA opublikowała kolejny singiel „Zastyga”.

2020 rok okazał się dla LUNY otwarciem zupełnie nowej drogi muzycznej. Wcześniej występująca pod swoim nazwiskiem, teraz, pod nazwą LUNA. Pierwszym utworem nagranym po zmianie kierunku artystycznego była „Luna”, która powstała we współpracy z producentem Michałem „Foxem” Królem. LUNA nagrała jeszcze kilka polskojęzycznych utworów oraz kilka anglojęzycznych.

Ciekawostką jest, że pseudonim artystyczny  wziął się z łacińskiego słowa „Luna” co po polsku oznacza księżyc, który jest jej bardzo bliski. Po za tym artystka przyznała, że ma to związek również z jej…lunatykowaniem.

Pierwszym singlem, który zapowiadał debiutancką EPkę LUNY „Caught In The Night” był utwór „Blind”. Ola o utworze mówi tak:

„Blind to osobista historia pełna tajemnic i subtelności. To przyjrzenie się sobie, złożonym emocjom i stanom. W takiej rozmowie z samym sobą można znaleźć bardzo szczególną część siebie. W tych dziwnych czasach wszyscy odczuwamy zwątpienie, żal, niepokój i niepewność.”

Eteryczne dźwięki łączą się z bardzo ważnym przesłaniem. Pomimo tego, że każdy z nas jest odrębną jednostką, Luna potrafi ukierunkować słuchacza do samego środka własnego ja, by przypomnieć sobie, że jesteśmy istotami emocjonalnymi. Jej muzyka świadczy o wielowymiarowości, co dobrze koresponduje właśnie z wyżej wymienionym księżycem, czasoprzestrzenią. Słuchając „Blind” czuję jak wszystko wokół znika, a ja zamykając oczy pozwalam sobie na odcięcie od świata zewnętrznego, aby poszukać czegoś więcej.

Kolejnym singlem było „Virtual Rivers” opowiadające o dwóch różnych od siebie światach. Tego rzeczywistego jak i wirtualnego. Granica między nimi jest bardzo cienka, co pokazują na co dzień media społecznościowe.

Moim ulubionym singlem okazał się jednak „Melt Away” i ogromnie szkoda, że nie ma go w polskiej wersji. „Melt Away” to dalszy romans LUNY z alternatywną elektroniką, a w tym utworze wybrzmiewa on najbardziej. Jest też najbardziej charakterystyczny. Wyróżnia go taka zwiewność i lekkość, sprawia, że chce się zatrzymać na chwilę i odpocząć od codziennych spraw.

W dzień premiery EPki „Caught In The Night” LUNA zaprezentowała jednocześnie dwa premierowe kawałki – balladowe „Fade” oraz trapowe „Palm of Your Hand”. O nowościach nie będę się szeroko rozpisywać, bo tak jak artystka, uważam, by te kawałki zostawić dla własnego osłuchania i wyciagnięcia opinii. Różnią się one od tych, które poznaliśmy przed premierą tego wydawnictwa.

Aleksandra Wielgomas stworzyła swoje alter-ego, jest w tym niezwykle autentyczna i z każdym kolejnym wydanym utworem coraz bardziej zachęca do śledzenia jej kariery. Debiutancki polskojęzyczny album LUNY planowany jest na wiosnę 2022 roku.

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie opublikowany i widoczny