[Recenzja Płyty] SABINA – „Bluemental”

SABINA czyli Sabina Karwala – artystka niezależna, sama pisze teksty, komponuje, kreuje swą artystyczną wizję. Jest zawodową aktorką, kompozytorką, wizjonerką. Mając głowę pełną pięknych wizji, jednocześnie mocno stąpa po ziemi. 30 kwietnia 2022 roku, artystka podzieliła się ze światem swoją drugą płytą „Bluemental”. Album składa się z 10 piosenek. Sabina, tak jak przy debiucie, współpracowała nad płytą z Janem Bieleckim. Przy tekstach wspomogła Sabinę m.in. Marta Gałuszewska czy Michał Szczygieł. Poniżej prezentujemy recenzje ostatniego wydawnictwa Sabiny.

Tytułowy „Bluemental” był pierwszym singlem zapowiadającym drugą płytę artystki. Słowiańskie rytmy, z pięknym przesłaniem – szacunek do przyrody i powrót do korzeni. Sabina to artystka oryginalna. Po za tym ważne jest to, że nie ma konkretnych i utartych schematów. Płyta „Bluemental” różni się znacznie od jej debiutu „Lepidoptera” sprzed 3 lat.

Sabina przygotowała dla słuchaczy tylko dwa premierowe utwory: „Ostre Papryczki” i „Fruwam nad Tobą”. Ten drugi to mój ulubieniec z całej płyty. Zaczyna się prostym refrenem. Co innego prócz prostoty i codziennych słów „tęskniłam za Tobą” może wpaść do ucha? Piosenka ma w sobie pozytywne wibracje, które umilą każdy dzień.

W dwóch wersjach ukazał się również ostatni singiel „TWIST”. Zarówno solo jak i w duecie – z Michałem Szczygłem. To wraz z „Fruwam nad Tobą” powiewne, wiosenne numery, o spokojnym, beztroskim spędzaniu czasu. Bez wątpienia wpadnie Wam w ucho i to od pierwszego odsłuchu!

Nowy album Sabiny zawiera ciekawe nowości – romans z muzyką komercyjną. A dokładniej, remixy dwóch singli. Tytułowy „Bluemental” oraz „Rok Amore” doczekały się klubowych wersji. Idealnie wpisujące się w kanony dzisiejszej muzyki popularnej, granej w komercyjnych stacjach radiowych. Pierwsza powstała z produkcją Matveya Emersona, a druga z GOZDKIEM. Obie tak naprawdę mogłyby stać się hitami. Stacje typu RMF FM czy Radio Zet mogliby dać szansę na promocję naszych rodowitych artystów. Nie tylko house’u i dancepopu zza granicy. My w Polsce też mamy dobrą muzykę! „Bluemental” jest tego dowodem.

Na zakończenie:

Po trzech latach czekania spodziewałem się jednak większej ilości utworów. Większość z nich jest w dwóch wersjach – remixy, solo, duet, inne wersje językowe. Pomysł na płytę świetny i jako całokształt wyszło bardzo dobrze. Choć czuję duży niedosyt… a może było to zamierzone?

 

Ze względu na to, że płyta nie jest dostępna do zakupu w wersji fizycznej (W przyszłości być może się to zmieni!) Zapraszamy do odsłuchania jej w serwisie Spotify:

 

Napisz komentarz

Adres e-mail nie będzie opublikowany i widoczny

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.