Czasem trafiasz na koncert, który nie tyle oglądasz, co przeżywasz całym sobą. Taki był czwartek w Poznaniu, gdzie na scenie wystąpili Smash Into Pieces, a przed nimi – polski Wirefall, który udowodnił, że support potrafi być pełnoprawnym, scenicznym trzęsieniem ziemi.
Zaczęło się od energetycznego uderzenia. Wirefall zagrali zestaw: „No Tomorrow”, „Time Machine”, „Love, Sex, Drugs”, „Soy Sauce”, „Make Sense”, „Hide and Seek” i „Pride”. Najmocniej uderzyły „Soy Sauce” i „Make Sense” – pełne koncertowej energii, która działa jak porządny zastrzyk adrenaliny. Nie sposób nie wspomnieć o wokaliście, Mateuszu Augustynie, który wystąpił w przeuroczej piżamie Hello Kitty. W połączeniu z jego wokalem, który na żywo zyskał dodatkowego, wścieklejszego pazura – powstał cudowny, sceniczny dysonans. Gdy podczas „Love, Sex, Drugs” zszedł do publiczności, by śpiewać w tłumie, zatarł granicę między sceną a widownią. To był moment, w którym koncert przestał być wydarzeniem – a stał się spotkaniem.
Ale to był dopiero wstęp.
Scena spowiła się w dymie, światła zaczęły tańczyć, lasery przecięły mrok — i z tego chaosu wyłonił się APOC, tajemniczy, zamaskowany perkusista. W tym momencie koncert nabrał formy spektaklu, a nie tylko występu. Wszechobecna gra świateł i dymowa oprawa tworzyły aurę tajemniczości i zapraszały do świata Smash Into Pieces. Muszę jednak przyznać, z perspektywy już pokoncertowej, że momentami dym był zbyt intensywny — wolałam widzieć muzyków wyraźniej, niż tonąć w mgłach — drobne czepialstwo, ale dla kogoś, kto lubi patrzeć na scenę, to istotne.
Zaczęli od „Flow” — sugestywnego otwarcia, które potrafiło narzucić atmosferę. Przy drugim numerze, „Venom”, zespół zwinnie poderwał publikę do skakania. Kolejne piosenki – „Wake Up”, „Big Bang” — bez taryfy ulgowej. W połowie koncertu nastąpiło zamyślenie: „Let Me Be Your Superhero” wprowadziło chwilę oddechu, potem znowu: „Glow In The Dark”, uwielbiane przez fanów „Heroes Are Calling”, „Trigger” – jeden z moich osobistych faworytów, wprowadziły znów na dynamiczne, rockowo-elektroniczne tory.
Z nowego materiału, którego premiera zapowiedziana jest pod koniec października (album Armaheaven) usłyszeliśmy tylko jeden nowy utwór — „Hurricane”, który zabrzmiał z pełnym rozmachem i zrobił wrażenie. Nie zabrakło też większych hitów — „All Eyes On You”, „Arcadia” – publiczność reagowała na nie jak na starych, ukochanych towarzyszy koncertowej podróży. Ostatnia piosenka „Six Feet Under” była jednocześnie pożegnaniem i wezwaniem – cudowanie odśpiewanym przez tłum.
Silnym punktem wieczoru była interakcja z publiką. Gitarzysta Benjamin Jennebo miał świetny kontakt z tłumem — w jego spojrzeniu było coś magnetycznego, momentami zdawało się, że patrzy i gra dla Ciebie. To właśnie taka zdolność przeniknięcia bariery między sceną a salą — w spojrzeniach, gestach, zwrotach — czyni koncert bardziej intymnym przeżyciem. Do tego wszystkiego skakał i sam zachęcał do tego samego tłum – a to wszystko po tym, jak trzy miesiące temu Benjamin spadł ze sceny i połamał trzy żebra. Szanuję.
Koncert Smash Into Pieces w Poznaniu to było zderzenie dźwięku, światła i emocji. Oprawa wizualna, mimo że momentami przytłaczająca dymem, zdecydowanie wciągała w tajemniczy, elektroniczno-rockowy klimat. Setlista idealnie balansowała pomiędzy mocnymi, elektryzującymi brzmieniami a chwilami refleksji. To, że usłyszeliśmy jedynie „Hurricane” z nadchodzącej płyty, pozostawia apetyt — i ekscytację na całość. I choć brak Perra mógł być zauważalny dla fanów, zespół poradził sobie znakomicie — gra, komunikacja i atmosfera były zbudowane na solidnych fundamentach.
Setlista czwartkowego show:
- Flow
- Venom
- Wake Up
- Big Bang
- Let Me Be Your Superhero
- Glow In The Dark
- Heroes Are Calling
- Trigger
- Boomerang
- Arcadia
- All Eyes On You
- Deadman
- Broken Parts
- Running Away From Home
- Forever Alone
- Hurricane
- Six Feet Under












![[Recenzja książki] Sebastian Orszulik „Tam i z powrotem + trzy metry”](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/1345359-352x500-1-100x70.jpg)


![[RECENZJA KSIĄŻKI] David Duchemin-ŚWIATŁO · PRZESTRZEŃ · CZAS](https://wybieramkulture.pl/wp-content/uploads/2026/03/IMG_5398-100x70.jpeg)


