OPIS WYDAWCY :

Ona się go boi, on jej nienawidzi… A jednak musi ją ochronić

Royal State High School to prawdziwe piekło. Tak w każdym razie postrzega swoją nową szkołę Elena. Tym piekłem rządzi prawdziwie szatańska czwórka ― paru chłopaków, którzy bardziej przypominają bandytów niż licealistów. Ostatnie, czego chciałaby nowa uczennica, to zwrócić na siebie ich uwagę… Oczywiście, los jest przewrotny.

Elena staje przypadkiem na drodze szkolnego gangu, a to oznacza tylko jedno: kłopoty. Nawet jeżeli najgroźniejszy z diabelskiej czwórki, Nathan, ma mocne powody, by za wszelką cenę chronić dziewczynę przed swoimi bezwzględnymi kumplami, ona i tak najbardziej boi się właśnie jego. Chociaż musi też sama przed sobą przyznać, że jak na diabła, chłopak jest stanowczo zbyt przystojny i ma za piękne oczy. Oczy, o których można by nawet powiedzieć, że są anielskie, gdyby nie ich stalowe, zimne spojrzenie…

Czy diabeł może mieć serce?


RECENZJA

 

Tym razem w nasze dłonie wpadła młodzieżowa powieść Zuzanny Kulik „First Devil”. Historia o motywie Enemies to lovers z udziałem fake dating.
Poznajemy historię Eleny, której życie mocno się zmienia, gdy przeprowadza się z matką do ojczyma. Royal State High School to typowa szkoła, w której mamy popularne osoby i szare myszy. Mamy również postrach szkoły, a mianowicie grupę chłopaków, których boi się cała szkolna społeczność włącznie z nauczycielami. Historia zaczyna się w momencie jednego z aktów terroryzmu wyżej wspomnianej grupy chłopaków. Główna bohaterka jak reszta społeczności stara się być niewidoczna dla oprawców, ale tym razem się nie udało.
Jedno spotkanie sprawia, że grupa chłopaków zaczyna się nią interesować i dochodzi do incydentu, w którym dziewczyna trafia do szpitala ze względu na problemy z sercem. Od tej pory jeden z nich ma być jej cieniem i ją chronić, bowiem to jest syn jej ojczyma. Chłopak w ramach umowy z ojcem ma otrzymać prawo do lokalu, którym zarządza jego ojciec. Problem w tym, że chłopak przeokrutnie nienawidzi bohaterki. Gdyby mógł, unikałby jej jak ognia. Nie pomaga fakt, iż jego przyjaciele są zafascynowani dziewczyną i robią podchody w jej stronę w negatywnym sensie tych słów. Traktują ją przedmiotowo.
Dochodzi do momentu, w którym Nathan, by zniechęcić przyjaciół do dziewczyny okłamuje ich, że jest z dziewczyną w związku.
Jak się pewnie domyślacie z nienawiści powstaje miłość. Wszystkiemu towarzyszy toksyczny charakter Nathana. Jest zaborczy, zazdrosny i agresywny na każdym kroku.

Jest Parę rzeczy, które bym zmieniła.


-ilość przekleństw. Wielu czytelników miało ochotę zrezygnować, ze względu na sporą ilość przekleństw w wykonaniu głównego bohatera. Oczywiście wiemy, że ów przekleństwa miały cel podkreślenia charakteru Nathana, aczkolwiek można było to inaczej zrobić.
-sprecyzowanie paru szczegółów takich jak dokładne dane bohaterów, ich wzrost etc. Fabuła pędzi prędko omijając wiele cennych informacji. Główny bohater używa w stosunku do bohaterki zwrotu „mała” pokazując różnicę jaka jest między nimi. Brakuje mi tu konkretnego opisu jak bardzo się wiekowo i wzrostem różnili, bo właściwie nie wiemy ile bohaterowie mają lat. Ogólnie mało o mich wiemy.
-sporo było elementów, które w moim mniemaniu mogą się wydawać nienaturalne, tj. Bohaterowie mieli dużo momentów, gdy się trzęśli, czy to z nerwów, czy po prostu.
-wiemy, że społeczność, która występuje w książce to społeczność licealna. Mocno nie zagrały mi wątki z obecnością narkotyków i kurtyzan.

Sam zarys historii jest w porządku i ma potencjał. Jednak zmieniłabym charakter powieści na trochę łagodniejszy, bardziej romantyczny i bardziej rozpisany. Krótko, szybko i wulgarnie tutaj nie zadziała. Oceniam książkę na 6 na 10. Tym razem bez zachęcania was do przeczytania. Czy zechcecie sięgnąć po lekturę? Decyzje zostawiam wam, natomiast ja się zbieram do kolejnej książki Zuzanny, bowiem chciałabym dać jej szansę i przeczytać coś innego spod jej pióra.


O AUTORCE

Zuzanna Kulik – młoda pisarka z duszą romantyczki, której twórczość pokochały tysiące czytelników na portalu Wattpad, gdzie publikuje od niedawna. Zadebiutowała na rynku wydawniczym pod pseudonimem Z. K. Marey powieścią I want you. Jej największą pasją są rośliny domowe, które kolekcjonuje, tworząc miejską dżunglę w swoim mieszkaniu.