Paweł Izdebski koncertuje… w Internecie!

Paweł Izdebski koncertuje… w Internecie! Twórca utworu „Niewiarygodne”, którym wokalista  zapowiada nadchodzącą płytę pt. „@strach”, ogłosił właśnie niebanalny koncert z zespołem muzycznym, w którym można wziąć udział nie wychodząc z domu.

Koncerty internetowe to stosunkowa nowość na rynku muzycznym, szczególnie jeśli mowa o Polsce. Przedsięwzięcie jest dość trudne, biorąc pod uwagę nieprzetarte szlaki i masę niezbędnego sprzętu. Izdebski jednak nie boi się wyzwań i podejmuje rękawicę zapewnienia najwyższej jakości streamingu audio i wideo na żywo dla swoich widzów. Jak mu wyjdzie? Przekonać się możemy już w poniedziałek, 23 września, o godzinie 20. Na amerykańskiej platformie StageIt.com zespół zaprezentuje ok. 40 minutowy set akustyczny, którym zaprasza na trasę „Niewiarygodny Tour” promującą nadchodzący krążek „@strach”.

Nie jest to jednak pierwszy taki koncert w historii artysty. 24 czerwca 2019r. na tej samej platformie zaprezentował się z zespołem z małego pokoju w Warszawie. Koncert jednak był limitowany tylko dla fanklubu muzyka, jako podziękowanie za wsparcie dla jego twórczości. Teraz, po zdobyciu doświadczenia, otwiera się na szerszą publikę i zaprasza wszystkich słuchaczy do wzięcia udziału w koncercie, który odbędzie się w ogrodzie członków zespołu.


Kim jest Paweł Izdebski?

Do dziś znany szerzej jako wokalista Studio Accantus czy gitarzysta Ralpha Kaminskiego. W 2017r. wydał debiutancką EPkę pt. „Książę Naiwności”, finansując ją kampanią crowdfundingową. Artysta po raz kolejny samodzielnie wydaje album, tym razem rezygnując z popowego i bajkowego klimatu epki na rzecz bardziej rockowych, alternatywnych brzmień, co można usłyszeć w wydanym niedawno pierwszym singlu „Niewiarygodne”.

Płyta pt. “@strach” to muzyczno-słowna rozprawa z moimi lękami. W liczbach jestem już dorosłym człowiekiem, ale moja dusza po dziś dzień walczy z demonami przeszłości. Możemy wiecznie uciekać, cofać się i tkwić w bezpiecznym miejscu albo… wziąć swój strach pod rękę i zacząć być wolnym. Fizycznie i psychicznie. Mam wrażenie, że zbyt późno orientujemy się, ile czasu tracimy i jak mało go mamy. Mocno wierzę w to, że któraś z piosenek złamie Cię do tego stopnia, że wyznasz miłość odpowiedniej osobie, odkurzysz instrument, który przez lata leżał na strychu albo zadzwonisz do osoby, która boi się tak samo jak Ty.

Paweł Izdebski o płycie “@strach”
spot_imgspot_img

Subscribe

Related articles

Harry Styles zaprezentował teledysk do „Coming Up Roses”.

Harry Styles znowu tańczy. Artysta udostępnił teledysk do "Coming...

Fontaines D.C. łączy siły z Rosalíą. Premiera utworu „Where Is Gone?”.

Poznaliśmy kolejny singiel z nadchodzącej płyty Fontaines D.C. "Dopamine...

Recenzja: Half Light – „ColorCode”. Każdy kolor ma swój dźwięk

Czy muzykę można opisać kolorami? Half Light na płycie...

„Królestwo” – premiera płyty ShataQS z udziałem Leszka Możdżera. Trasa koncertowa

Nie tworzę wyłącznie po to, aby muzyka dostarczała przyjemnych...

Kinowe premiery września

Wrzesień 2026 przyniesie sporo wyczekiwanych premier kinowych. Nie zabraknie...
spot_imgspot_img