Nowy, piękny nieprzyzwoicie singiel i wideoklip Zuty – „Elvis”

Elvis to utwór dedykowany gitarzyście duetu (Maksymilian Mikulski) przez wokalistkę (Zuta Lipowicz). Tytułowy „Elvis” to typ osobowości – charyzmatyczny, czarujący, skupiający na sobie wszystkie spojrzenia. Piosenka narodziła się niedługo po obejrzanym przez muzyków seansie „Elvisa” (Luhrmann, 2022) i inspiracji magnetyzmem jednostki. Zaczyna się od refrenu, powtarzanego dwuwersu, który od lat obijał się po głowie Zuty, za każdym razem, gdy miała spędzić wieczór bez towarzystwa swojego ukochanego.

„I nie mam po co iść, jeśli Ciebie nie spotkam

Ściska tłum, a ja cała samotna„

Pierwsza zwrotka skupia się na zbiorze trywialnych „wad”, które poznaje się spędzając życie z drugim człowiekiem i, w przypadku miłości, przyjmuje z dobrodziejstwem inwentarza. Skoczna, energiczna melodia uzupełnia obraz miłości, a wyjątkowo wyraźna obecność gitary Maksa wprowadza rock’n’rollowego pazura, którego w wydaniu tego duetu jeszcze nie słyszeliśmy. Całość została wyprodukowana przez Piotra Kołodyńskiego (Oysterboy), wieloletniego przyjaciela Maksa, który od początku doskonale rozumiał jakiego brzmienia potrzebuje nowy singiel.

 

Zuta o utworze „Elvis”

„Elvis” jest tak ważny, dlatego, że Maks jest najwspanialszą istotą na ziemi i chciałabym wyśpiewać mu to w każdej nucie. Mimo licznych listów miłosnych nie jestem w stanie poczuć, że wszystko zostało powiedziane. Mam nadzieję, że każdy znajdzie takiego „Elvisa”, jakiego potrzebuje. Nie ma nic bardziej motywującego do życia, niż bezgraniczna miłość otrzymywana od osoby, którą podziwiasz. Wiem, że to ten.


ZUTA

Eklektyczny pop, który można zamknąć w słowie „ekscytacja”. Utwory Zuty to połączenie tanecznych beatów, ejtisowych synthów i energetyzujących gitar. Sceniczna energia przejmuje kontrolę nad publiką i nawet najbardziej upartych przekonuje do tańca. W swoich tekstach Zuta zbiera emocje i historie, które jak kameleon zmieniają swoje znaczenie w zależności od nastroju słuchacza. Fenomenalny debiut na scenie poznańskiego Lokum Stonewall zawdzięczają hipnotyzującej energii towarzyszącej ich występom i zaraźliwemu entuzjazmowi wokalistki. Debiutancki singiel „Polowanie” okraszony przegiętym, roztańczonym klipem zapewnił im pełną widownię czekającą na więcej twórczości młodej formacji.

spot_imgspot_img

Subscribe

Related articles

Harry Styles zaprezentował teledysk do „Coming Up Roses”.

Harry Styles znowu tańczy. Artysta udostępnił teledysk do "Coming...

Fontaines D.C. łączy siły z Rosalíą. Premiera utworu „Where Is Gone?”.

Poznaliśmy kolejny singiel z nadchodzącej płyty Fontaines D.C. "Dopamine...

Recenzja: Half Light – „ColorCode”. Każdy kolor ma swój dźwięk

Czy muzykę można opisać kolorami? Half Light na płycie...

„Królestwo” – premiera płyty ShataQS z udziałem Leszka Możdżera. Trasa koncertowa

Nie tworzę wyłącznie po to, aby muzyka dostarczała przyjemnych...

Kinowe premiery września

Wrzesień 2026 przyniesie sporo wyczekiwanych premier kinowych. Nie zabraknie...
spot_imgspot_img